To już ostatni zaległy wpis pod tytułem „fotografia ślubna” za rok 2011. W tym roku sezon zaczynam już w lutym, więc niedługo nowe zdjęcia. Wróćmy jednak do ślubu Anety i Sergiusza. Ceremonia była nietypowa ze względu na wyjątkowe wydarzenie. Zaraz po ślubie odbył się chrzest małej Ani. Była to dość wyjątkowa sytuacja, ale w sumie wszystko wyszło bardzo dobrze. Pozdrowienia dla „młodych” no i oczywiście dla uroczej Ani.






































































































