Nastał już nowy rok, więc sezon ślubny czas zacząć. W tym roku wyjątkowo wcześnie, bo już 10 lutego odbył się ślub Marty i Dawida, na którym miałem przyjemność robić zdjęcia. Czy było zimno??? Tak i to bardzo
Nie pamiętam, aby kiedykolwiek plener był tak krótki. Jeszcze chwila i młodzi pozamarzaliby, choć Marta trzymała się bardzo dzielnie mimo cieniutkiej sukienki. Plener był wyjątkowy jeszcze pod innym względem. Jakim??? Zobaczcie sami:)




















Jak widzicie zimowa atmosfera doskonale wpływa na dobrą weselną zabawę i fantastyczny plener ślubny




































































































